Nieuchwytny złodziej okrada górników z „Budryka”
Ktoś włamał się do szafki na ubrania jednego z górników kopalni Budryk. Zabrał wszystkie wartościowe rzeczy. W ubiegłym tygodniu sytuacja się powtórzyła. W jedną noc ktoś opędzlował dwie takie szafki.
Podczas gdy ich właściciele harowali na dole, złodziej jednemu zabrał portfel, zegarek, 13 zł, dokumenty i kartę bankomatową, a drugiemu 300 złotych i telefon. – Nie jesteśmy wyjątkiem, w innych zakładach też są kradzieże, ale trudno ukryć, że do takich zdarzeń u nas dochodzi – przyznaje rzecznik prasowy kopalni Mirosław Kwiatkowski.