Kto utrzyma śmigłowiec?
Tatrzańskie Ochotnicze Pogotowie Ratunkowe - po ubiegłorocznej awarii ,Sokoła - właściwie pozbawione jest pomocy z powietrza. Co prawda pod Giewontem stacjonuje Mi-2, ale nie ma on takich możliwości technicznych jak ,Sokoły, po drugie w ostatnim czasie - jak twierdzą ratownicy - chętniej służy szpitalowi za karetkę niż TOPR-owi za śmigłowiec. Toprowców może też wspomoć ,Sokół Straży Granicznej, jednak tylko wtedy, gdy nie jest on potrzebny pogranicznikom. Oczywiście, o nowej maszynie dla Pogotowia, obiecanej przez byłego ministra Janika - toprowcy nie mają co nawet marzyć. Jest jednak szansa, że sytuacja rozwiąże się, gdy pod Tatry powróci remontowany właśnie w Świdniku ,Sokół. Pieniądze, ok. 3 mln zł, na wyremontowanie uszkodzonego helikoptera dał Państwowy Fundusz Rehabilitacji Osób Niepełnosprawnych. Najprawdopodobniej - poinformował naczelnik TOPR, Jan Krzysztof - śmigło przyleci do Zakopanego w czerwcu, na sezon letni. W związku z tym jednak pojawił się kolejny problem: skąd wziąć środki, wcale niemałe, na utrzymanie maszyny, obowiązkowe przeglądy i remonty?