Łan płaczu i rozpaczy
Mieszkają, póki żyje babcia. Gdy umrze – pójdą pod most.
– Sprzedali nas jak bydło, bez pytania o zdanie. Nie mamy żadnych praw. Gdzie będzie się wychowywał mój wnuk? – płacze Henryka Jankowska ze Zgorzelca. Kobieta mieszka w budynku, którego właścicielami stali się rolnicy ze Zrzeszenia Producentów Rolnych