Kwidzyn. Dzień rodzicielstwa zastępczego
Kwidzyński Ośrodek Katolicko-Adopcyjny w Kwidzynie zorganizował w poniedziałkowe popołudnie festyn rodzinny na Terenach Rekreacyjno-Wypoczynkowych Miłosna. W ten sposób uczczono Dzień Rodzicielstwa Zastępczego.
- Nie tylko biesiadujemy, ale przede wszystkim wymieniamy się swoimi doświadczeniami - mówi Maria Kochanowska, pedagog rodzinny. - Mamy również nadzieję, że w ten sposób pozyskamy kandydatów na nowych rodziców zastępczych.
Andrzej Rupieta, szef Stowarzyszenia Rodzin Katolickich Diecezji Elbląskiej, był zadowolony z frekwencji.
- Staramy się co roku integrować rodziny. Nawet taki jeden dzień w roku, na wspólnym spotkaniu, pomaga - tłumaczy Andrzej Rupieta. - Cieszę się, że spotykamy się w tak licznym gronie.
Katarzyna Piłkowska przyszła na spotkanie ze swoją córeczką Kają. Od dwóch lat jest jej rodzicem zastępczym.
- Kaja trafiła do pogotowia opiekuńczego, które prowadziła moja mama, 4 lata temu. Urodziła się w siódmym miesiącu ciąży. Stwierdzono u niej wodogłowie, padaczkę i ogólny niedorozwój psycho-ruchowy - opowiada pani Kasia. - Pomagałam w opiece nad Kajunią i tak się z nią zżyłam, że nie wyobrażałam sobie rozstania. Dlatego postanowiłam zostać rodzicem zastępczym.
Pani Kasia ma 27 lat i nie uważa, że bycie rodzicem zastępczym to ciężka praca.
- Bardzo lubię opiekować się dziećmi. Kajunia jest bardzo grzeczna i kochana - dodaje. - Mam nadzieję, że to nie będzie moje jedyne dziecko.
Państwo Cygliccy są rodziną zastępczą od 2 lat. Pod swoją opieką mają 6 dzieci.
- Bardzo lubimy dzieci, a ich wychowywanie zawsze dobrze nam wychodziło - śmieje się pan Krzysztof. - Odchowaliśmy trójkę własnych.
- Każdemu z dzieci trzeba poświęcić dużo czasu. Najwięcej poświęcamy na odrabianie lekcji - dodaje pani Joanna. - Gdybyśmy dziś jeszcze raz mieli zdecydować o byciu rodzinom zastępczą, zrobilibyśmy to bez wahania.
Na piknik przyszła także Jolanta Kęcik.
- Nie myślałam jeszcze o byciu rodzicem zastępczym, ale takie imprezy są niezwykle potrzebne - mówi pani Jola. - Najważniejszym jest, by dziecko chowało się w rodzinie, otoczone miłością.