Szwaczki szyją (ale na czarno)
Aż 7,7 tys. szwaczek w naszym regionie zarejestrowało się jako bezrobotne, mimo że w gazetach i pośredniakach jest dla nich mnóstwo ofert.
Inspektorzy kontroli legalności zatrudnienia szacują, że co najmniej jedna trzecia bezrobotnych mistrzyń igły w Łódzkiem w rzeczywistości pracuje, ale na czarno.