Kiedy chodzi o życie, każda sekunda jest droga
Trzy pytania do... Roberta Zmysłowskiego, głogowskiego wolontariusza ratownictwa drogowego
• Dlaczego został Pan ratownikiem?
– Osiemnaście lat temu postanowiłem pomagać innym. Chciałem studiować medycynę, ale nie wyszło. Dlatego zostałem ratownikiem medycznym i niosę pomoc ofiarom wypadków. W 2001 roku utworzyłem z 20 kolegami pod patronatem głogowskiego Automobilklubu sekcję ratownictwa drogowego. Tylko w ubiegłym roku braliśmy udział w 40 akcjach ratowania ludzi na ulicy.